RSS
piątek, 02 stycznia 2015

"FIFA Mafia" - już sam tytuł każe podejrzewać, że autor porównuje piłkarską rodzinę Blattera do zorganizowanej grupy przestępczej. Kolejne rozdziały książki Thomasa Kistnera pokazują, że nie są to porównania bezpodstawne. Prowadzone przez niego na potrzeby książki śledztwo nie było bynajmniej łatwe. W międzynarodowej federacji piłkarskiej, podobnie jak w prawdziwej mafii, obowiązuje omerta, czyli zmowa milczenia. Wbrew publicznym zapewnieniom jej członków o pełnej transparentności działań FIFA, ciężko uzyskać od nich choćby podstawowe informacje o zasadach jej funkcjonowania. Dopiero wścibscy dziennikarze i liczni wrogowie szefa piłkarskiej centrali mogą uchylić rąbka tajemnicy.

Blatter pnie się po szczeblach kariery

Jeżeli założymy, że rolę Michaela Corleone odgrywa Sepp Blatter, to w postać Vito Corleone wciela się Joao Havelange. Brazylijski prawnik władzę w FIFA objął w 1974 roku i sprawował ją przez bez mała ćwierć wieku. Pierwszy rozdział książki opisuje ten okres w historii federacji piłkarskiej. To właśnie za czasów Havelange'a futbol został skomercjalizowany, a polityczni przywódcy chętnie wykorzystywali go w wyborczych kampaniach. Szef FIFA nie miał oczywiście nic przeciwko temu, bo długa prezydentura sprawiła, że stał się bardzo majętnym człowiekiem. U swego boku miał ucznia, który szybko przyswajał wiedzę o tym, jak zarządzać piłkarskim biznesie. Ten uczeń najpierw został sekretarzem generalnym, a w 1998 roku przejął schedę po dotychczasowym prezydencie FIFA.

Liczne afery ery Blattera

Najgłośniejsza była sprawa ISL (International Sport and Leisure), czyli spółki, która zajmowała się sprzedażą praw telewizyjnych do imprez sportowych organizowanych przez FIFA. Gdy w 2001 roku firma upadła, na jaw wyszło, że główną przyczyną jej bankructwa były łapówki, którę pochłonęły bagatela ok. 140 mln franków szwajcarskich. Inna medialna afera dotyczyła jednego z głównych sponsorów FIFA - MasterCard. W jej wyniku doszło do ogromnych strat finansowych i zmiany... logo FIFA, z którego zniknęły dwie kule, które tworzyły mapę świata. Ciekawa jest również kwestia zarobków Seppa Blattera. Minęło już 16 lat od powołania go na stanowisko, ale nadal nikt nie wie, ile tak naprawdę zarabia prezydent FIFA.

Mundial na pustyni

W ostatnim rozdziale swojej książki autor skupia się głównie na wyborze państw-organizatorów MŚ 2018 (Rosja) i MŚ 2022 (Katar). Szczególnie ta druga decyzja wywołała ogromny skandal. W dużej mierze pustynne państwo wielkości województwa świętokrzyskiego bez żadnych poważnych piłkarskich tradycji ma zorganizować najważniejszą piłkarską imprezę na świecie? Ta sprawa śmierdzi na kilometr. Kistner dość dokładnie przedstawia kulisy podejmowania tych decyzji.

Wady i zalety

Niemiecki dziennikarz bardzo szczegółowo traktuje temat korupcji w FIFA, a miejscami sprawnie posługuje się ironią. Nie rzuca słów na wiatr, ale podaje źródła wszystkich istotnych informacji, co sprawia, że książka staje się wiarygodna. Do beczki miodu muszę jednak dorzucić też sporą łyżkę dziegciu. Książkę "FIFA Mafia" czyta się dość ciężko, czasami aż przytłacza czytelnika ilością informacji. Trzeba na nią poświęcić więcej czas, na pewno nie jest to lektura na jeden wieczór. W przypadku takiej pozycji niezbędny jest moim zdaniem indeks z tyłu książki, który pomógłby w przyszłości wrócić do interesujących kwestii. Dla mnie, jako pasjonata literatury piłkarskiej, zabrakło w niej przede wszystkim... futbolu.